praca w policji

Praca w jednostkach budżetowych, jeszcze kilka lat temu była szczytem marzeń każdej osoby, która nie miała jasno sprecyzowanego pomysłu na to co począć dalej w życiu. W zależności od tego co wydawało się bardziej interesującym pomysłem, wiele chętnych osób poszukiwało pracy w rozmaitych urzędach miasta lub urzędach gminy. Wiele osób brało pod uwagę zatrudnienie w jednostkach Państwowej Straży Pożarnej. Jednak prawdziwe oblężenie przeżywały jednostki Policji.

Obowiązujące jeszcze niedawno uprawnienia emerytalne, dostępne dla funkcjonariuszy Policji, wydawały się magnesem, które ściągał rzesze chętnych do przyjęcia do służby. Przed Wydziałami Kard i Szkolenia Komend Wojewódzkich i Powiatowych Policji ustawiały się, po ogłoszeniu naboru, prawdziwe kolejki. W lokalnych mediach, często ukazywały się wywiady i rozmowy z chętnymi do podjęcia służby.

Najczęstszym tematem tych rozmów było hasło: jak wyobrażam sobie pracę w Policji?

Oczywiście wśród chętnych nie brakowało osób zafascynowanych filmami Vegi, dla których „Pitbull” oraz wcześniejsze „Psy” stanowiły jedyne źródło wiedzy o pracy w Policji. No i oczywiście dziesiątki seriali amerykańskich i filmów sensacyjnych, w których praca w Policji , czy to polskiej, czy amerykańskiej, jest łatwa, ekscytująca, a każda sprawa jest rozwiązana podczas jednego seansu.

jak wyobrażam sobie pracę w policji

Już pierwsze zderzenie z biurokratyczną machiną czeka kandydatów podczas naboru. Ankiety, testy, egzaminy. Selekcja, której podstawowym zadaniem jest odsianie osób, których cechy psychofizyczne nie predysponują do tego rodzaju służby. Następny etap to szkoły i kursy podstawowe, na których nowi funkcjonariusze, muszą zmierzyć się z podstawami policyjnego fachu, podstawami prawa, technik interwencji.

Skoszarowanie, musztry, warty – nie dla każdego taki obraz Policji pokrywa się z tym co sobie wyobrażał. Pojawia się zmęczenie, zniechęcenia, kolejne osoby, zaraz po tych które zostały odrzucone na pierwszym etapie naboru, opuszczają szeregi Policji.
Ukończenie kursu podstawowego egzaminami teoretyczni z przedmiotów prawnych, policyjnych, oraz testów fizycznych – wytrzymałościowych, z technik interwenci i strzelania, nie kończy od razu drogi do wymarzonych wydziałów.

Prawda jest taka, że do wydziałów kryminalnego lub dochodzeniowi – śledczego nie dostaje się tak od razu. Podobnie jest z wydziałem do zwalczania przestępstw gospodarczych. Wydziały te funkcjonujące w ramach pionu kryminalnego, są uważane za bardzo prestiżowe i najbardziej kojarzą się z efektowną pracą policyjną. W zlecanej co jakiś czas ankiecie pod hasłem – ” Jak wyobrażam sobie pracę w policji, wydziały te najczęściej wymieniane są jako te, do których najchętniej trafiliby.

Jednak po zakończeniu kursy podstawowego, posterunkowi, kierowani są do służby kandydackiej. Najczęściej są to największe garnizony w kraju, gdzie wspomagają bardziej doświadczonych kolegów w pełnieniu codziennych służb. Kierowani są do zabezpieczeń różnego rodzaju wydarzeń, zgromadzeń, patrolowania ulicy, ponownie ucząc się już praktycznie, wszystkich elementów policyjnego rzemiosła. Bo jest to rzemiosło jak każde inne. Należy poznać podstawy, teorię, a później już, pod okiem doświadczonych funkcjonariuszy, utrwalać te wiadomości.

radiowóz

Dopiero po zakończeniu tego etapu, wracają do macierzystych jednostek. Wówczas, wielu z nich czuje rozczarowanie. Bo droga po policyjnych szczeblach nie jest prosta. Na samym dole policyjnych jednostek są posterunki policji w małym miejscowościach, małe komisariaty, dopiero komendy powiatowe i miejskie. Komenda wojewódzka, to już dla większości osób pewne zwieńczenie kariery.
Oczywiście poza jednostkami, trafiają do różnych wydziałów. Są Wydziały Prewencji, są wydziały Ruchu Drogowego – te wydziały, z którymi przeciętny obywatel ma najczęściej kontakt. I to właśnie oni stoją na pierwszej linii. Oni są najbardziej kojarzeni z pracą policyjną. Czy to policjant w białej czapce z ruchu drogowego, czy patrol przemierzający osiedlowe uliczki,czy kordon policjantów stojących podczas rozgrywek meczów piłkarskich.

Jednak bardzo rzadko są to te piony, do których młode osoby pragnące zacząć służbę, się garną. Zdecydowanie bliżej im do służb kryminalnych.
Nie ma znaczenia jednak gdzie się dostaną, i jak wyobrażali sobie prace w Policji. Jeżeli dobrze będą wypełniać swoje obowiązki, to z czasem niezależnie od tego do jakiej jednostki trafią, w jakim pionie będą pełnili służbę, to bardzo często satysfakcja, którą będą odczuwali przy załzawieniu nawet najnadobniejszych spraw, będzie porównywalna z tą która odczuwa się po rozwikłaniu najbardziej spektakularnej sprawy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here